Dożynki w tradycji ludowej i dziś
Dożynki, zwane też żwniwnym, żniwniówką, żniwniokiem lub potrzęsnem – święto ludowe o wielowiekowej tradycji, zwane też świętem plonów rolniczych, niezmiennie związane z rolnictwem, ziemią i obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. Odbywają się w całej Polsce w wielu gminach, wsiach a nawet miastach, gdzie rolnictwo jest w zaniku – tak mocno owe ‘święto’ wrosło w naszą ludową tradycję. Charakter obchodów dożynek zmieniał się na przestrzeni lat – początkowo było to święto świeckie, stopniowo dodawano do nich elementy religijne, narodowe i państwowe.

Historia Polski jest o tyle skomplikowana, że poprzez zmiany granic, struktur społecznych i migracje ludności, również ludowe zwyczaje zmieniały się niezależnie od siebie, w swoim tempie, gdzieś szybciej, gdzieś wolniej. Na całym obszarze kraju dożynki mają pewne elementy wspólne, które tutaj zostały nakreślone, skupimy się jednak na obszarze naszego kochanego Śląska.
Zalążków opisów świętowania dożynek w źródłach należy szukać w okresie kształtowania się folwarku pańszczyźnianego w Polsce, w tym także na Śląsku. Źródła nie opisują dokładnie ówczesnych zwyczajów, ale przypuszczać można, że była to żywiołowa uroczystość całej społeczności wiejskiej, bez sztywnego harmonogramu i uczestniczyli w niej wszyscy, niezależnie od pozycji społecznej. Nowa forma dożynek, której elementy widzimy i dziś, wykształciła się głównie tam, gdzie był dwór i folwark. Te elementy to pochód żniwiarzy niosących kosy (wieniec) gospodarzowi, poczęstunek, taniec. Z okresu W XIX w. jesteśmy już w stanie zajrzeć do takich właśnie konkretnych opisów ofiarowania wieńca gospodarzowi (dziedzicowi), podziękowań i zabawy w stodole, a potem – w karczmie. Tańce angażowały całą społeczność, zarówno dziedzica (na Śląsku – zazwyczaj Niemca), jak i najuboższego chłopa. Często zabawie towarzyszyły konkursy dla młodzieży męskiej (np. wyścigi w workach).
Obchody dożynek różniły się na całym Górnym Śląsku, jednak pewne elementy stałe były zachowane zawsze:
- Gdy zbliżała się chwila ścięcia ostatniego kłosów, rozpoczynano śpiewanie pieśni, kobiety wiły wieniec (koronę), a mężczyźni ozdabiali kłosami kosy i wozy drabiniaste. Formował się pochód: muzykanci, dziewczęta z koroną, żniwiarze. Pochód kierował się w stronę folwarku lub domu gospodarza, śpiewając najczęściej pieśń Przynosimy plon, w gospodarza dom. Gospodarz przyjmował koronę i wieszał ją w sieni nad drzwiami izby.
- Kolejny element to obrzędowy taniec przodowników (najsprawniejszych żniwiarzy) z gospodarzami: przodownica z gospodarzem, przodownik z gospdynią i kolejno podziękowanie gospodarza za pracę przy żniwach, wspólny posiłek – często pod gołym niebem.
- Zabawa z tańcami, muzyką i śpiewem, która trwała nieraz do północy.
Na początku XX wieku w obchodach dożynek obecne były już elementy religijne. Sam przebieg dożynek różnił się już od opisanego powyżej porządku, zachowując jednak istotne, symboliczne elementy. Właściciel dworu udawał się rano z pracownikami do kościoła, a po powrocie przyjmował ich u siebie, podając poczęstunek. Sama uroczystość dożynkowa znaczyła się wieczorem. Następował pochód żniwiarzy do karczmy. Kobiety ubrane były w stroje ludowe i wianki, przodownice niosły koronę z czterech zbóż, mężczyźni nieśli kosy przyozdobione kłosami zboża. Na sali następowało wręczenie gospodarzowi wieńca i wspólna zabawa.
W dwudziestoleciu międzywojennym uroczystości dożynkowe zamieniały się nieraz wielkie polskie święta patriotycznym. Warto wspomnieć, że na Górnym Śląsku ubiór ludowy oznaczał w pewnym stopniu ubiór narodowy dla ludności polskiej tam mieszkającej. Najbardziej widoczne to było w miejscowościach pozostających w granicach niemieckich. Stopniowo na wsi powstawały różne organizacje społeczne, rozliczne i spółdzielcze, które aktywnie włączały się w organizacje dożynek czyniąc je manifestacją narodową. Dość ciekawym elementem, praktykowanym do dziś, jest uczestnictwo w zabawie osób przebranych w stroje reprezentujące poszczególne stany czy zawody wsi.
Górale beskidzcy nie świętowali dożynek tak efektywnie. Do czasu zakończenia II wojny światowej nie urządzano tu zabaw na zakończenie prac żniwnych. W małych gospodarstwach ograniczano się do wykonania wieńca, który był wieszany w stodole. Gazda wypowiadał formułę „Panie Boże, dziękuję Ci, żeś pozwolił mi dożyć, ten plon zawieźć do stodoły. Obym mógł go używać z całą rodziną”. Współcześnie dożynki gminne wyglądają podobnie jak w innych regionach Górnego Śląska, zachowując jednak lokalne różnice.
Po II wojnie światowej dożynki stały się świętem dwuetapowym: świeckim i kościelnym. Elementy świeckie to wicie wieńca i wręczanie go władzy państwowej (dziś: władzy regionalnej) i wieczorna zabawa, oraz część religijna, czyli uroczysta msza i złożenie pod ołtarzem korony oraz owoców i warzyw. Stopniowo dożynki stawały się wydarzeniem zorganizowanym, poprzedzonym nawet wielomiesięcznymi przygotowaniami. Samo przygotowanie efektownej korony może trwać kilka miesięcy. Dziś dożynki mają swój określony program, którego elementami są najczęściej: msza święta, przygotowanie i poświecenie korony dożynkowej lub wieńca, przemówienia władz regionalnych i wspólna zabawa. Zachowany został element pochodu dożynkowego (Tychy, Katowice, Pszczyna), obecne są stroje ludowe a rolnicy stroją swoje traktory i maszyny rolnicze kłosami zbóż i roślinami. Zabawie towarzyszą orkiestry górnicze i zespoły regionalne.
Na uwagę zasługuje niezwykle barwne wydarzenie w Łące. Tradycje ludowe są tam bardzo silne, a mieszkańcy w przygotowanie dożynek wkładają mnóstwo pracy: przed świętem plonów przygotowują m.in. słomiane ,witacze’. Uczestnicy tworzą niezwykle barwny, długi korowód, w którym można podziwiać mieszańców w strojach ludowych pszczyńskich i górniczych, przyozdobione wozy drabiniaste i maszyny rolnicze.


Dożynki w świecie ludowym można uznać za zakończenie dorocznego cyklu obrzędowego. Jest to niejednokrotnie bardzo ważne wydarzenie w poszczególnych gminach związane też z uhonorowaniem lokalnych wyróżniających się działaczy i mieszkańców. Choć istotnie zmienił swój charakter, dożynki wciąż obecne są także w miastach zachowując symboliczne elementy przejścia (korowód), przywitania przez gospodarcza i wspólnej zabawy.
Źródła:
- Zwyczaje i obrzędy doroczne na Górnym Śląsku, Jerzy Pośpiech, Instytut Śląski w Opolu, Opole, 1997;
- Czas Niezwykły. Obrzędowość doroczna na Górnym Śląsku, Robert Garstka, Aleksander Lysko, Instytut Myśli Polskiej im. Wojciecha Korfantego, Katowice, 2022.